niedziela, 16 grudnia 2012

4 rozdział.

Gdy tylko usłyszałam słowa Zayna, myślałam że śnie a to jest tylko jeden z tych okropnych koszmarów.
Przetarłam szybko oczy i wtedy zdałam sobie sprawę że to nie jest żaden koszmar tylko rzeczywistość, nie wiedziałam co mu odpowiedzieć przecież umówiłam się z Harrym nie będę się spotykać z dwoma przyjaciół z jednego zespołu, miałam totalny mętlik w głowie.
- Będę z tobą szczera Zayn, nie chcę cię okłamywać ale umówiłam się z Harrym na randkę w sobotę. -w końcu zdobyłam odwagę żeby odpowiedzieć Malikowi.
 - Kurdę, a mówił że mu się nie podobasz- powiedział pod nosem, niestety na tyle głośno że zdołałam to usłyszeć.
-Co powiedziałeś? Nie podobam się Harremu ? to poco mnie zaprosił na randkę ? - do oczów nabierały mi się łzy, weszłam szybko do łazienki nie czekając na odpowiedzieć chłopaka.
Postanowiłam że po prostu wystawie Harrego, może przez to mnie znienawidzi ale po co mnie zaprosił na randkę skoro mu się nie podobam, musi tu być jakiś haczyk, albo poprostu Zayn kłamał już nie wiedziałam co o tym myśleć.
Wzięłam szybki prysznic, umyłam włosy ubrałam się w LINK umalowałam oczy eyelinerem, nałożyłam trochę podkładu.
Byłam już cała gotowa na wyjście, postanowiłam jeszcze zjeść małe śniadanie.
Gdy weszłam do kuchni, przy stole siedział Hazza który ciągle z kimś esemesował nawet nie zauważył że weszłam.
-Ekhem - powiedziałam wyciągając karton mleka z lodówki.
-O, Julia nie zauważyłem że weszłaś do kuchni.
-ahm, to fajnie - powiedziałam sarkastycznie.
-Chyba się nie obraziłaś ? - zapytał zaniepokojony.
-Nie skądże.
-To sobota dalej aktualna? 
-Myslę że dalej aktualna - odpowiedziałam zasiadając przy stole.
-Smacznego - powiedział Styles puszczając mi oczko i wychodząc z kuchni.
Ciekawiło mnie z kim Styles esemesował, nie wiedziałam czy mam odwołać spotkanie w sobotę, ale w końcu co mi szkodzi pójść z nim, może się czegoś ciekawego dowiem.
Nagle usłyszałam głos menadżera -WYCHODZIMY-krzyczał tak głośno że prawie ogłuchłam.
Wzięłam szybko jakąś kurtkę, bo jak to w Londynie przeważnie jest zimno i pada.
Jechaliśmy jakieś 15 minut w zabawnej atmosferze, tylko Zayn miał słuchawki na uszach i spoglądał przez okno, gdy już dojechaliśmy weszliśmy do 15 piętrowego wieżowca.
Usiadłam obok Lousia i Nialla, w ciągu 3 godzin napisaliśmy 2 piosenki, praca szła nam na początku dość sprawnie, później wszyscy stracili wenę.
Po pracy postanowiliśmy iść do kina, poszliśmy na jakąś komedie nie za bardzo lubię komedie ale ta była dość zabawna, Hazza i Louis śmiali się przez cały film i przez całą drogę do domu.
Koło 19 byliśmy w domu, wszyscy z szokowaną miną zobaczyliśmy Carolina czekającą w salonie.
-Czego ty tu jeszcze szukasz ?!- powiedział stanowczo Zayn
-Możemy porozmawiac? -powiedziała z szokowana postawa Zayna.
-Nie mamy o czym.
-Jak nie mamy o czym, zdradziłeś mnie z tą SUKĄ i jeszcze bezczelnie mi powiesz że nie mamy o czym rozmawiać - powiedziała wściekła Caroline
-Przestań ją obrażać, z nami jest już koniec! wynoś się stąd .
-Koniec? Jeszcze się zobaczymy - wychodząc walnęła mi z bara, postanowiłam to zignorować.
Zayn odrazu zaproponował że powinniśmy dziś zrobić sobie wieczór w domu i się czegoś napić, wszyscy się zgodzili.
Po jakiś 2 godzinach prawie całe towarzystwo było nieźle pijane, łącznie ze mną.
Hazza cały czas mnie łaskotał i zaczepiał, wsumie to mi to nie przeszkadzało, miał w sobie coś co przyciągało moją uwagę.
Nagle poczułam że ktoś mnie podnosi i niesie w stronę basenu, krzyczałam żeby mnie puścił jednak nic nie poskutkowała i w ciągu jakiś 10 sekund znalazłam się w basenie z Harrym, udawałam obrazoną i się obruciłam czekając na jego reakcje, po chwili czułam jak ktoś mnie obejmuje i szepcze mi do ucha. 
Young... / młodzi...
Wanna live while we're young... /Chcemy żyć póki jesteśmy młodzi
Tonight let’s get some /Dziś wieczór chodźmy gdzieś
Odrazu rozpoznałam ten tekst, dzisiaj dokończyliśmy tą piosenkę  live while we're young.
-Może wyskoczymy dziś na jakiś spacer ?
-Jesteśmy cali mokrzy, zanim się ogarniemy bedzie północ-odpowiedziałam
-No to szybko, tylko się przebierzemy i wysuszymy włosy i wychodzimy ! -Powiedział stanowczo styles.
Szybko wyszliśmy oby dwoje z basenu, i za jakieś 30 minut byliśmy gotowi do wyjścia, ubrałam się w Link.
Postanowiliśmy iść w stronę miasta, szliśmy jakieś 15 minut i znaleźliśmy się w mieście, poszliśmy na lody odrazu usłyszałam głos nieznajomego meźczyzny Harry przedstaw nam swoją dziewczynę! Harry uśmiech!
Zrobili nam kilka zdjec i zaczęli wypytywać Harrego o mnie.. Bardzo mnie to zasmuciło co powiedział..


wtorek, 4 grudnia 2012

3 rozdział.

Louis,Zayn,Liam,Niall i Caroline pili już 5 kolejkę, a byliśmy zaledwie tam 15 minut, natomiast ja i Harry wypiliśmy zaledwie z 3 drinki (jakoś nie specjalnie lubię pić alkohol, a po za tym nie miałam humory jakoś zbytnio)
Cała 4 wraz z Caroline świetnie się bawiła, tańczyła, śmiała, na początku wogule się z Harrym do siebie nie odzywaliśmy, było tak strasznie nudno, nie wiedziałam o czym mam z nim rozmawiać, czy powinnam się zapytać co go tak dręczy ? przecież to oczywiste że ja, wkońcu jestem podobna do Emilly, może powinam wypytać kto to jest ta cała EMILLY?! wkońcu tą cała cisze przerwał pijany Zayn.
-Może zatańczycie razem  z nami ? - zapytał rozbiawiony.
-Nie mam ochoty, ale Julia pewnie zatańczy, po za tym muszę gdzieś zadzwonić -odpowiedział Styles
-No mogę zatańczyć, nic innego nie mam do robienia.
Caroline chyba się nieżle na mnie wkurzyła, ponieważ przez cały wieczór tańczyłam z Zaynema (ona siedziała przy barze patrząc sie ciagle na nas), nawet wypiłam z nim jakieś 5 kolejek, można powiedzieć że byłam lekko pijana, natomiast Zayn był dość bardzo.
Zayn zaczoł mnie obejmować, głaskać po policzku, przysuwać się coraz bardziej, aż wkońcu mnie POCAŁOWAŁ !! gdy jego wargi dotkneły moich, nie zaprzeczałam , wtedy tak naprawdę nie widziałam co robię, ale chyba mi się zaczął podobać, pff co ja gadam ?! ona ma przecież dziewczynę, która to WSZYSTKO widziała !! czułam się podle, wiem nawet jak Caroline się czuła tak jak ja w Polsce.
-Zayn ! przestań! Caroline nas widziała i wybiegła płacząc! -Zaczłam krzyczeć na niego.
-Co się przejmujesz? to moja dziewczyna ! -odpowiedział obojętnie.
-No ale to jest podłe co jej zrobiliśmy.
-Przestań, od jakiegoś miesiąca się już nie dogadywaliśmy.
-A tak wgl gdzie jest Harry ? - zapytałam.
-Wyszedł jakąś godzinę temu, a co podoba ci sie? - zapytał żartobliwie.
Nie odpowiedziałam, dobrze że Harry tego nie widział boże co ja wogule wygaduję przecież harry mi się wogule nie podoba, miałam mętlik w głowie bo jakaś cząstka mnie ciągła mnie do harrego (nie wiem jak to możliwe przecież wogule z nim nie rozmawiałam) a jakaś inna do Zayna.
Koło godziny 3 w nocy wróciliśmy do domu, od razu pobiegłam do swojego pokoju poszłam się wykąpać,zmyć makijarz, poczesać włosy i przebrać się w piżamę link.
Gdy wyszłam z łazienki zaburczało mi w brzuchu ( to chyba przez ten alkohol stałam się taka głodna)
Schodząc usłyszałam głos Zayna i Harrego postanowiłam że podejdę bliżej i podslucham ich rozmowe, 
gdy usłyszałam o czym rozmawiają, aż mnie wmurowało 
-O co ci znów chodzi Harry ?! - zaczoł krzyczeć Zayn
-No o Julie, dobrze wiesz że mi się podoba a zarywasz do niej, mając dziewczynę! - wykrzyczał mu Haryy
-Skąd miałem wiedzieć że ci się podoba? gdy siedzieliście we dwoję nie odezwałeś sie słowem do niej.
-Bo za bardzo mi przypomina Emilly i boję się że mnie też skrzywdzi -odpowiedział zmartwiony Harry.
-Jeśli nie sprubujesz to się nie dowiesz ! a po za tym to z Caroline koniec! - wykrzyczał zdenerwowany Zayn
I w tym momęcie weszłam do kuchni, ponieważ nie chciałam żeby Zayn powiedział mu że się całowaliśmy
-Ekhem -wydusiłam z siebie jedynie tyle.
-Słyszałaś o czym rozmawialiśmy? - powiedział speszony Styles
-Tak.
Zrobiła się głupia cisza,niewiedziałam co powiedzieć, czy może pójść na gorę, nagle zayn wyskoczył z pomysłem.
- Może ja was zostawie razem i pogadacie trochę ? - mrugnął do mnie po czym odrazu wyszedł.
-Mogłbyś mnie oświecić kim jest Emilly ? - zapytałam
-To długa historia..
-Mamy dużo czasu, mi się nigdzie nie spieszy.
-No dobrze skoro nalegasz, Emilly była moją dziewczyną rok temu-odpowiedział z trudem ( widziałam że ten temat jest dla niego smutny )
-No to opowiadaj dalej .
-Bardzo ją kochałęm i myślałem że ona mnie też, ale ona to robiła tylko dla sławy, gdy już sie wybiła zerwała ze mna i powiedziała mi że tak naprawdę nigdy mnie nie kochała i robiła to dla sławy.Rozumisz to ?! przez cały rok udawała że mnie kocha.
Zaczeły mu się nabierać łzy do oczów, widziałam że zachwilę się załamie, więc postanowiłam go pocieszyć.
Podeszłam do niego, wtuliłam się do niego mocno, i szepnełam do ucha
 -bedzię dobrze, nie martw się ja ciebie nie zranie.
-obiecujesz? -zapytał rozpłaczliwie 
-obiecuję ci to !
Puściłam go i na piętach obróciłam się w stronę drzwi, nagle poczułam gwałtowne pociagniecie ręki to był Harry .
-Może byś poszła ze mną na randkę w Sobotę  ? -zapytał 
-Może. -odpowiedziałam obojętnie żeby nie myślał że bedę na jego każde zawołanie, niech się trochę pomęczy.
Poszłam do swojego pokoju, odrazu zasnełam budzik miała ustawiony na 9.00 ponieważ o 11,00 mieliśmy spotkanie na temat nowej płyty .
Miałam totalny metlik w głowie niewiedziałam na kim mi zależy, ktoremu mam powiedzieć że to nam nie wyjdzie.
Gdy tylko otworzyłam oczy zobaczyłam Zayna siedzacego na moim krześle.
-Co ty tu robisz ?-zapytałam go zaraz po tym jak otwarłam oczy.
-Czekam aż wstaniesz -uśmiechnął sie do mnie i mrugnął.
-Aha, ale po co czekasz aż wstane ?
-Chciałem się zapytać jak poszła rozmowa z Harrym ? 
-A bardzo dobrze, opowiedział mi o Emilly.
-No to teraz  ci powiem .. Ty ..-Jąkał się 
-Co ja ? 
-Podobasz mi się.. i chciałbym.. ci..ę lepiej .. poznać - Jąkał się i to bardzo





Jak myślicie z kim powinna się spotykać julia? 
Piszcię w komentarzach jak wam się podobał rozdział ;)

poniedziałek, 3 grudnia 2012

2 rozdział.

Gdy zamknełam za sobą drzwi samochodu, chłopcy zaczeli sie ze mnie wścibsko wyśmiewać oprócz Nialla i Harrego ( który patrzał na mnie jak na jakąś kosmitkę). 
Niall który siedział obok mnie i nagle zaczął szepczeć mi do ucha że zaniedlugo przestaną i mam sie nie martwić, ale jak tu sie nie martwić gdy osoby z którymi mam zamieszkać na czas wakacji wyśmiewają sie z cb i głupio dogadują ze "głupia blondynka" itp. (odrazu przypomniał mi się filmik Kaji i Tomka, aż zrobiło mi sie nie dobrze) .
Po chwili zastonowienia krzyknełam do nich:
- Skończcie mnie obrażać, nie wiem czy by wam bylo tak miło, gdy bym to ja wraz z przyjaciółkami was tak wyśmiewywała. 
- Nie martw się kochaniutka, my kochamy takie "sliczne" blondynki jak Ty. - dodał Louis 
Reszta momentalnie wybuchła śmiechem oprocz Harrego ktory sie cała drogę nie odzywał, nawet Niall zaczął się śmiać a miałam taka nadzieje ze Niall jest najbardziej wporządku, jednak to on śmiał się najgłośniej.
-Może nie jestem ładna, ale to nie znaczy że..  - nie skonczyłam nawet gadać, gdy ktoś momentalnie mi przerwał.
-Mamy cię kochać - dodał Zayn
Chciałam być już na miejscu, wejść do swojego pokoju położyc sie na łóżku i zacząć płakać.
Chopaki po chwili przestali sie ze mnie wyśmiewać i zaczeli rozmawiać nad swoją trasą.
Gdy weszliśmy do domu zobaczyłam piękną dziewczyne, miałą długie czarne włosy, zjawiskowe zarysy twarzy, i była ubrana w Link wyglądała jak jakaś gwiazda, tylko pytanie kto to jest.
Dziewczyna miała na imię Caroline, gdy mnie zobaczyła popatrzyła się krzywo i odrazu poleciała w ramiona Zayna, już wiem to była dziewczyna Zayna.
-Gdzie jest mój pokój? - zapytałam się Louisa.
-Mieszkasz z Harrym on lubi takie blondyneczki -dodał rozbawiony Liam 
Harry tylko się popatrzał i uśmiechnął się do mnie, pociągnął mnie tak narwanie że omało co nie wywruciłam się.
-Chodź ze mną, pokaże ci twoj pokój - powiedział Harry 
Uśmiechnełam się, gdy odwróciłam głowę do chłopaków wszyscy ze zdziwieniem patrzyli, po czym zaczli wołać.
-uuuu ! bedzie z nich piekna para - powiedział Louis, poczym wszyscy się zaczli śmiać
- skończcie ! - krzyknoł  Styles.
- To jest twój pokój, rozgość się i o 19 zejdz na dół. - dodał Styles
-Ale po co ?  wolała bym dziś pobyć sama.
-Bo menadżer przyjeżdza i musi cię wprowadzić w plan naszej współpracy -powiedział to tak obojętnie chocby miał mi zaraz powiedzieć najlpiej już dziś zrezygnuj i wracaj tam skąd przyjechałaś.
-OK ;)
Gdy zobaczyłam mój pokój to aż zaniemówiłam, był tak ogromny jak moje mieszkanie w polsce, miał duże łóżko, zielony dywan, biurko szklane, telewizor plazmowy.
W pokoju były 3 różne drzwi , jedne wejsciowe, drugie od łazienki i trzecie od garderoby.
Weszłam do łazienki, było ogromne lustro jak siebie zobaczyłam to aż sie przestraszyłam wlosy miałam cale rozkopane, tusz mi się cały rozmazał byłam blada cała zmazana to pewnie przez ten koktajl który piłam w samolocie, nie załadnie pachniałam.
Wcale się nie dziwiłam czemu chłopcy sie ze mnie tak śmiali, postanowiłam wziąśc długą gorąca kapiel i sie przebrac.
Włosy wysuszyłam po czym zrobiłam delikatne fale, pomalowałam oczy elajnerem i tuszem, i dałam trochę pudru na twarz.
Ubrałam się w Link zosatało mi jeszcze połgodziny czasu, więc wyciagłam laptopa i weszłam na facebooka odrazu w oczy mi się rzuciła zmiana statusu Tomka na "w związku" łzy aż zaczeły mi napływać do oczu, wyłaczyłam odrazu laptopa i zeszłam na dół.
Gdy chłopcy mnie zobaczyli mieli takie zdziwko że z brzydkiego kaczątka całkiem ładna dziewczyna sie zrobiła w ciagu 1,5 godziny.
-Pięknie wyglądasz Julia - odrazu powiedział Zayn
-Dzięki - odpowiedziałam i się usmiechłam.
Menadżer chłopaków ględził jakieś 40 min, praktycznie to go wogule nie słuchałam, ponieważ przyglądałam się smutnemu Harremu , cały czas był gdzieś inndziej myslami.
-Nie martw się, nic mu nie jest poprostu gdy zobaczył ciebie przypomniała mu się Emmily - powiedział szptem Liam
-Ale dlaczego jak mnie zobaczył?! Kto to wogule jest Emmily ?! .
-Długa historia.. - odpowiedział po czym poszedł do kuchni się napić.
Miałam tysiąc myśli w głowie, czy ja sie spodobałam Harremu ?! Kto to jest Emmily ? Jego była?! a może ktoś z rodziny ?
Gdy tlyko menadżer wyszedł Niall oznajmił że nie bedzie spedzać tego pieknego wieczoru w domu.
- Może wyjdziemy gdzieś ? - zapytał Zayn
-Mysłe ze to swietny pomysł - odpowiedział momentalnie Niall
Wszyscy się zgodzili, postanowiłam się udać powoli do mojego pokoju, żeby inni nie zobaczyli, nagle odezwał sie Louis
-Gdzie idziesz Julia ?! przecież zaraz wychodzimy.
-Ale ja nie idę.
Wtedy zobaczyłam uśmiech Harrego na twarzy.
-Idziesz i koniec kropka, musisz nas poznać. - dodał rozbawiony Niall
- No ale harremu się chyba nie podoba ten pomysł.
-Mi to obojętne, możesz iść -rzucił obojetnie Harry
-No wiec idz po jakaś kurtkę i wychodzimy -dodał Niall
-Ok,
Wziełam swoją czarną kurtkę z srebnymi ćwiekami, i zeszłam odrazu na dół.
Gdy jechaliśmy do centrum Londynu smialiśmy się, wygłupialiśmy, trochę każdy o sobie powiedział ( nawet Harry, któremu powrócił humor)
Gdy znależlismy się w jednym z najlepszych klubów, nagle coś zaiskrzyło pomiedzy mną a ...



Jak myślicie miedzy kim ?
Napiszcie czy wam sie podobał rozdział, czy czegoś w nim brakuje.


niedziela, 2 grudnia 2012

1 rozdział.

Zostały jeszcze dwa dni szkoły, idąc do szkoły rozmyślałam nad tym, żeby spędzić jak najlepiej te wakacje z moim chłopakiem Tomkiem i przyjaciółką Kają.Gdy weszłam do szkoły idąc do szafki wszyscy znajomi jakoś dziwnie się na mnie patrzyli, obgadywali i śmiali się, myślałam ze jestem gdzieś ubrudzona albo mam dziurę na tyłku dlatego pobiegłam od razu do toalety.Były tam dwie koleżanki z mojej klasy śmiały się ze mnie i dogadywały głupimi tekstami typu "Tomek jest naprawdę wiernym chłopakiem hahaha " , "Kaja to niezła przyjaciółka" zapytałam się je o co im chodzi, wtedy one zaczęły się jeszcze bardziej śmiać, jedna do drugiej powiedziała "hahahaha ona naprawdę nic nie wie "Gdy weszłam do klasy jeden z kolegów pokazał mi filmik na którym Kaja i Tomek obściskiwali się w łazience w szkole, nie mogłam uwierzyć własnym oczom.Wybiegłam ze szkoły, płacząc nie chciałam ich znać, napisałam do Adriana ( kolega z klasy który pokazał mi filmik ) żeby przesłał mi filmik.Napisałam do Kaji i Tomka żeby wpadli do mnie po szkole, ponieważ źle się czuje i potrzebuje towarzystwa.O godzinie 15 nagle zaczął dzwonić dzwonek do drzwi, zobaczyłam Tomka i Kaje, zaprosiłam ich do salonu  , po czym poszłam po popcorn.Gdy wróciłam dziwnie się zachowywali (podejrzewam ze czują, że wiem o ich romansie) puściłam na telewizorze, filmik który przesłał mi Adrian, zrobili zażenowane miny.-ale Julia to nie tak jak myślisz - zaczął Tomek-Nie chce was już nigdy widzieć na oczy, jesteście bardzo głupi myśląc ze sie nie dowiem.-Przepraszam Cię to ona mnie do wszystkiego namówiła, Kocham ciebie i tylko ciebie - dodał Tomek-Nie zwalaj całej winny na mnie, jak byś ją naprawdę kochał to byś tego nie zrobił - dodała Kaja-No własnie Kaja ma racje , a teraz wynoście sie z mojego domu i najlepiej zniknijcie z mojego życia.-przepraszam Cie wybacz mi , proszę - dodała Kaja- powiedziałam już! Wynoście sie !Nie mogłam uwierzyc że Tomek zdradził mnie i w dodatku z moja najlepsza przyjaciółką, jak oni mogli mi to zrobić, są bezczelni nie maja za grosz szacunku.Zaczęłam pisać nową piosenkę i nagle znalazłam w internecie ogłoszenie " Szukamy tekściarki lub tekściarza, zainteresowanych prosimy o wysyłanie Demo piosenek na emaila"Postanowiłam ze spróbuje, może mi sie poszczęści i wygram, muszę jak najdalej uciec z tąd.Na drugi dzień był koniec roku szkolnego, odebrałam swoje świadectwo i odrazu poszłam do domu.Gdy moi rodzice zobaczyli moje oceny zaczęli strasznie krzyczeć ze przynosze im wstyd, że nie bd miała dobrego zawodu po liceum, że z samego pisania sie nie utrzymam, zawsze byłam dla nich ciężarem.Jedyny przedmiot który bardzo umiem to Angielski.W pierwszym tygodniu wakacji, miały ukazać sie wyniki konkursu, byłam pewna ze nie wygram.Ku mojemu zdziwieniu koło godziny 20 zadzwonił do mnie numer z Angli.
-Halo -odebrałam telefon.
-Czy mam przyjemność mówić z Julią Strzelczyk? - powiedziała nieznajomy mezczyzna.
-Tak a o co chodzi?
-Wygrała pani konkurs, zafascynowała mnie twoja piosenka, chciałbym porozmawiać z twoim jednym rodzicem, ponieważ chcę żebyś zamieszkała w domu chłopaków na czas wydania jednej płyty.
-Już daje - wiedziałam że moja mama sie nie zgodzi.
Po pól godzinej rozmowie, przyszła mama do moje pokoju, zapytała sie mnie Czy naprawdę bym chciała pojechać, moja odpowiedzieć nie mogła być inna niz "Tak", ku mojejmu zdziwieniu rodzice mi pozwolili, pewnie chcą sie mnie pozbyć z domu.Chciałam zostawić za sobą cała przeszłość i zadbać aby przyszłość była o wiele lepsza, wiec sadze że wyprawa do Londynu do domu One direction będzie najlepszym początkiem.w sobotę o 7 mam samolot do Londynu, zmieniłam numer żeby ani Kaja ani Tomek nie mogli mi psuć tych wakacji.Wstałam o 5,30 umyłam sie, wyprostowałam włosy zrobiłam kucyk, dałam trochę fluidu i tuszu na rzęsy.Ubrałam sie w jasne rurki, biała bokserkę czerwoną bejsbolówkę i oczywiście moje ulubione conversy.Po 3 godzinnym locie na lotnisko przyjechała limuzyna, gdy otwarłam drzwi wszyscy chłopacy oprócz harego zrobili z szokowana mine, natomiast harry popatrzył na mnie chocbym była najbrzydsza dziewczyną.
Wsumie to wcale mu sie nie dziwie, byłam cała rozkopana i rozmazana.
Gdy weszłam do auto zaczeło sie to czego się obawiałam najbardziej ..


Napoczątek małe wprowadzenie ;)

Głowna Bohaterka ;)

Julia ;)

Julia - jest 17 letnią nastolatka, której życie w ostatnim czasie przewróciło się o 360 stopni.
Jest odważna, zakręcona nastolatka, która poszukuje miłości, po ostatnim nie udanym związku ;)
W Londynie zrozumiała ze musi przestać myśleć o przeszłości.

One Direction ;)
One direction - to grupa nastolaków, która realizuje swoje marzenia.
Gdy poznali Julie ich życie zmieniło się ;)